Witam po długiej przerwie!
Przepraszam,że tak długo mnie tutaj nie było.No ale cóż...Obowiązki w domu,nauka...Sprawdzian mam zapowiadany prawie co tydzień :/ (masakra).
Aktualnie jestem po poprawie kartkówki z biologii.
Obym napisała pozytywnie.
Wczoraj odwiedziła mnie kuzynka z miesięcznym synkiem,Szymusiem!
Jest taaaki słodki <33.
Zbliża się 6-ty grudnia!! Nareszcie :D.
Prezent dla kolegi na klasowe mikołajki już mam :).
Już niedługo Boże Narodzenie,Sylwester,moje urodziny...Ale ten czas szybko mija.
Pamiętam jakby wczoraj było moje pasowanie w klasie pierwszej :/.
Od tego momentu minęło już 7 lat...Czasami chciałabym aby czas się cofnął.
Jak pomyślę,że nie długo skończę gimnazjum....
Moja klasa się ''rozstanie'',każdy pójdzie w swoją stronę to chce mi się płakać...
Tyle lat jestem z mini w jednej klasie a o niektórych nie wiem prawie nic :/
Trzeba zmienić temat,bo zaraz się rozkleję przed kompem i kto dokończy notkę ;).
Przypomniało mi się jak w piątek pisaliśmy reportaż na polskim :D.
Byłam w grupie z moimi bff (chyba mogę je tak nazwać ;p).
Przez większość czasu gadałyśmy zamiast pisać i to było najlepsze ;).
''Ile chcecie mieć dzieci?'',"Idziemy później do jednej szkoły?''.
Na razie ustaliłyśmy,że idę z jedną do ogólniaka ;)
A później na studia :))
Teraz tak siedzę i myślę,że chyba właśnie coś takiego chciałam usłyszeć :*.
Pójdziemy do jednego liceum,później wynajmiemy mieszkanie na studiach (ewentualnie willę ;p).
Było by świetnie.....
Udanego wieczoru słonka!! *.*









