Monday, 23 November 2015

Marzenia...


Czy ja mam jakieś marzenia? 
Właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiałam.Ostatnio zaczęłam o tym myśleć.Kiedy się tak zastanowię,to moje marzenia nie są jakieś bardzo wyszukane.Niektóre są nawet bardzo dziecinne.
Typu ''zwiedzić Legoland i Disneyland'' :D.
No cóż,w końcu mam dopiero 14 lat.

Pamiętam,jak kiedyś rozmawiałam z moją koleżanką o naszej wspólnej wycieczce do Danii.Kurcze,to by było coś :).

Ogólnie chciałabym zwiedzić w przyszłości całą Europę.
Było by cudownie.
Napisać listy do Rodzin Królewskich...Fajnie powiedzieć,trudniej napisać.
Obecnie najbliżej jestem do wysłania listu dla Papieża Franciszka.
Cieszę się,że wpadłam na pomysł i go napisałam :).
Będę miała w przyszłości co wspominać.

A wracając do marzeń...Kupić wszystkie książki z mojej listy.No i tu pojawia się problem.Lista cały czas się zmienia.Cały czas co skreślam albo dopisuję.

Wyjechać z tąd gdzie teraz mieszkam...Może zagranicę?Albo jakieś większe miasto?
Nie wiem.Zresztą marzenia co jakiś czas się zmieniają...
Albo studiować za granicą!Oooo to jest to :D



Chciałabym też,abym poszła do liceum z jakąś moją koleżanką.Żebym nie była sama...(marne szanse).

Mówi się,że marzenia się pełnia.A nie,że marzenia się spełniają.
Jeśli ja pełnię chociaż jedno (dziecinne czy nie) i tak będę z siebie dumna :D
       


                                    Udanego wieczoru!! :* 

No comments:

Post a Comment