Nie mam chłopaka.
Nie narzekam.
Przyzwyczaiłam się,że walentynki spędzam samotnie :D
Ej nie no,wszystkie zakochane pary są żałosne.
To trochę bez sensu, bo miłość powinno sobie wyznawać codziennie, a nie nagle wszyscy się budzą w ten jeden dzień w roku.
Już jest ten dzień kiedy większość samotnych dziewczyn ogląda filmy romantyczne, siedzi na twitterze i je pizze i słodycze...Oficjalnie dołączam do nich :*
Na fejsie masz same życzenia z przesadna ilością emoji w stylu "kocham cie mój najukochańszy ziemniaczku.
ŻYGAAM!
Muszę przyznać,że moi rodzice zadbali o to,abym miała zapas czekolad Oreo na to cudowne święto :D.
No chociaż jedna walentynka ;)
Na szczęście dla samotnych mam coś na poprawę humoru <3
Wydaje mi się,że teraz takie coś jak walentynki mnie śmieszy.
Ciekawe jak będzie za kilka lat kiedy spotkam swojego "księcia z bajki''?
***
Specjalnie dla Was zrobię listę piosenek,takich moich przebojów :*
1.Shawn Mendes - Stitches
2.Meghan Trainor - Better When I'm Dancin'
3.Meghan Trainor - Like I'm Gonna Lose You ft. John Legend
4.Rachel Platten - Stand By You (moja ulubiona)
5.Charlie Puth - One Call Away
Myślę,że 5 piosenek Wam wystarczy ;) Wy też macie jakieś ulubione piosenki? Piszcie śmiało :* Może akurat mamy takie same?
Miłego popołudnia *.*
I udanych walentynek dla tych moich zakochańców :*


No comments:
Post a Comment